Translate

sobota, 2 sierpnia 2014

Opowiadanie - Część 1


     Dźwięk dzwonka  rozległ się po całym gimnazjum . Mia z radością wyszła głównymi drzwiami gimnazjum słuchając piosenek ulubionego zespołu rockowego gdy nagle przechodząc przez kwiecisty park pełen różnorodnych roślinności zauważyła dziwną kapturzastą postać idącą za nią . Nie mógł to być przypadek gdyż widziała dziwnego nieznajomego co dzień i noc . Poinformowała o już o tym rodziców , lecz machnęli ręką ignorując jak zwykle własne dziecko . Jedynie co mogła teraz zrobić to biec czym prędzej do domu . Na jej nieszczęście nieznajomy również przyspieszył kroku . Wpadła w panikę a zarazem strach , że zapomniała dokąd ma  się udać .
     Po długiej ucieczce natknęła na ślep zaułek bez drogi ucieczki . Nie mogła znaleźć czegoś co obroni ją , ale do głowy zadawała sobie tylko jedno pytanie . "Po co ktoś ją ściga ?" Stając przez pewien czas w bezruchu napłynęła ja fala zmęczenie . Mimo oporu senność była coraz słabsza . Niestety nieznajomy podszedł do niej uderzając jak najmocniej pięścią . Mia ze strachu i bólu poddała się tracąc przytomność na nie wiadomo ile godzin .
     Czuła tylko chłód a w sercu gościła samotność . Wielokrotnie próbowała otworzyć oczy , ale za każdym razem zawodziła . Może to była śmierć , ale intuicja przeczyła temu . Wiele pytań roiło w małej , piętnastoletniej główce nastolatki . Postanowiła więc podjąć kolejna próbę przebudzenia i nie zawiodła . Zauważyła , że leży ze związanymi rękoma na kamiennej podłodze a jedynym światłem było małe okieneczko przegrodzone kratami . Zza żelaznych drzwi dziewczyna usłyszała coraz głośniejsze kroki zbliżające do jej celi aż nagle do pomieszczenia weszła postać zakryta długim , czarnym płaszczem z kapturem służące po to by ukryć prawdziwą tożsamość .
 - Co tu się dzieje ?! - powiedziała Mia raczej do siebie podnosząc głowę rudych loków zakrywając bladą twarz mlecznobiałej karnacji .
 - Gdzie jest serce Tioki ? - Zapytał niespodziewanie głosem przeszywającym dreszcz po plecach . Dziewczyna na jego nieszczęście pokręciła głową .
 - W takim razie zginiesz jeżeli nam nie powiesz - odrzekł wychodząc .
 - Ale ja naprawdę nic nie wiem ! - wykrzyknęła płacząc . Nie wie gdzie i ile czasu tu jest . Może to tylko sen . Jeśli jest takie prawdopodobieństwo to chciałabym się  obudzić i żyć swoim życiem  . Z jej toku myśleń wyrwał ją donośny  głos pochodzący z jej głowy .
 - Za co tu jesteś ?
 - A skąd mam wiedzieć
 - Tak podejrzewałem . Później ci wszystko wyjaśnię . Najpierw musisz wydostać z celi . By być wolna przyłóż związane ręce do ściany . Wiem dziwne , ale chce ci pomóc
 - Dlaczego ? - zapytała nieśmiało rumieniąc .
 -  Po prostu ratuje ludzi a szczególnie tych , którzy pochodzą z ziemi
 - To kim niby jesteś ? Krasnoludkiem  ? - Odrzekła kpiąc z rozmówcy
 - Chcesz bym cie wydostał ? Siedź cicho i rób co mówię ! - Mia z uśmiechem wykonała polecenie przykładając związane ręce do kamiennej ściany . Nagle lina znikła a przed nosem ujrzała drzwi .
     Przekraczając próg celi zobaczyła wielką łąkę gdzie murem były drzewa ułożone w kształcie ogromnego koła . Nagle na ziemie zleciał zielony smok wielkości 11 piętrowego budynku mieniący na słońcu niczym diament . Dziewczyna z przerażenia chciała zachować spokój , lecz ciało trzęsło jak galareta . Z grzbietu zwierzęcia spadł  chłopak wyglądający na 17 latka o brązowej czuprynie i nieziemsko pięknych oczach fiołkowych .
 -  Część , jestem Marvin z klanu ognistych elfów , ten od ratowania
 - Słuchaj nie musisz mnie ratować bo znajdujemy się w moim śnie a to co mnie otacza teraz jest fantazją - powiedziała odgarniając rude loki z nadąsaną miną .
 - Czy przypadkiem nie masz gorączki ? No cóż ludzie często mają podobne myślenie jakby ktoś ich uderzył mocno uderzył młotem w głowę . Witaj w państwie Sardin  . Wsiadaj na Thora - po czym wskazał na swego wielkiego pupila z wielkim uśmiechem . Dziewczyna z niechęcią wsiadła na smoka . W czasie lotu musiała trzymać się mocno siedzenia gdyż lecieli z niesamowitą szybkością .
 - A właśnie zapomniałem . Wrócisz do domu kiedy zakończy się wojna elfów z bogami śmierci - krzykną tak by towarzyszka słyszała , która kiwnęła głową . widząc nad sobą tysiące drzew i jezior .
     Gdy dotknęli ziemi . Marvin dał znak żeby szła za nim . Chodzili między budynkami bardzo długo aż w końcu stanęli przed wielkim , białym zamkiem .
 - Czekaj tutaj dopóki nie wrócę . Masz szczęście , bo rzuciłem na ciebie zaklęcie niewidzialności . W przeciwnym razie strażnicy zabili cię a tutaj obcym nie ufamy . A właśnie jak masz na imię ?
 - Mia - odpowiedziała nieśmiało . Zawsze nie lubiła swego imienia tak jak włosów . Wszyscy z niej kpili , nawet rodzice . Znajdując w tym miejscu pragnęła o przeszłości ziemskiej zapomnieć , lecz nie było to takie łatwe . Mimo cierpienia kochała rodziców , nawet gdy ją ignorowali . Z zamyśleń wyrwał ją odgłos strażnika chodzący jak słoń przez zbroję lśniącą złotem . Nie mogąc dłużej czekać postanowiła śledzić wybawiciela  . Na cale szczęście  nikt jej nie zauważył . Nagle chłopak wszedł do pomieszczenia . Mia ustala przed drzwiami podsłuchując pełną nienawiści rozmowę . Po czym dotknęła swych uszu będące spiczaste od tak sobie .
Źródło:google







Za wszelkie błędy przepraszam , ale zrozumcie . To moje pierwsze opowiadanie wstawiane na bloga .
Mam do was pytanie . Kontynuować powieść ? Obiecuję , że z czasem będzie lepiej i wymyślę tytuł jak się to rozkręci :)


Do zobaczenia

7 komentarzy:

  1. Śliczny blog i bardzo ciekawe notki <33
    Będę obserwowała go codziennie :)
    Może obserwacja ?
    http://syyyyyylwia.blogspot.com/
    Odpowiedz u mnie ok :);*
    Pozdrawiam Sylwia :);*

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie piszesz ;)


    Bardzo przepraszam za spam, rozumiem jeśli po prostu to olejesz,
    jednak proszę o jedno kliknięcie w link CHOIES tutaj
    http://karina-kaarina.blogspot.com/2014/08/i-like-dots.html
    Byłabym ogromnie wdzięczna, z góry dziękuję i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kontynuować! Stanowczo! Przede wszystkim dlatego, żeby nie zawodzić czytelników. Po drugie, żeby trochę się wprawić :) Wiem, że pierwsza opowieść jest zawsze trudna. Ale najgorzej jest, kiedy się przekona piszącego że jest genialny i nieomylny. Dlatego pozwolę sobie napisać, co najbardziej mi przeszkadzało. Nie żebym szczególnie znała się na pisaniu, ale niektóre rzeczy rzucają się w oczy.
    Przede wszystkim, buduj krótsze zdania. Krótkie i jasne, unikając dużej liczby przecinków. Bo z przecinkami to tak jest, że stawia się je źle albo bardzo źle. Do tego długie zdania wprowadzają atmosferę wypowiedzi dziecka (,,a wtedy on wyciągnął miecz i on ich ciął i on był wielki i mama kupisz mi tego batonika bo ja jestem głodny a on był taki wielki!") dzieci często tak mówią, pewnie zauważyłaś, jak opowiadają coś z przejęciem. Twoja bohaterka jest za stara na taką narrację a nie wygląda na infantylną.
    Po drugie, wszystko dzieje się za szybko. Trochę cierpliwości by się przydało :) Szybko to się dzieje walka na miecze albo pogoń. Siedzenie w więzieniu, bycie porwanym i ocalonym, przezwyciężenie strachu przed smokiem to długie, długie czynności.

    Więcej zastrzeżeń nie mam i jestem bardzo ciekawa co będzie dalej :) Akurat jestem w temacie, bo czytam Wiedźmina :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwagi mam w gruncie rzeczy podobne do Bukowiny. W tekście nie ma prawie żadnego poprawnie gramatycznie zdania. Nie wspominając o przecinkach. To naprawdę trudno się czyta, gdyby nie sympatia do Ciebie, to bym sobie odpuściła. Czytaj na głos to, co napisałaś, wzoruj się na ulubionych książkach, pisanie poprawnych zdań to cecha, której można się nauczyć.
    Na szczęście, ortografię masz dobrą. Mylisz tylko zwiazki frazeologiczne i utarte sformułowania, oraz zbyt skąpisz czasowników. Naprawdę, bardzo ważne jest czytanie na głos.
    A poza tym podoba mi sie fabuła, jest wciągająca, choć widać w niej nawiazania do innych książek...Ale mi to nie przeszkadza akurat ;) Rzeczywiście, starsznie gnasz, ale poświęcasz też trochę uwagi emocjom czy wyglądowi bohaterów, to plus.
    Ogólnie, jestem bardzo ciekawa, jak dalej będziesz rozwijać siebie i fabułę, wiec z chęcią pzreczytam kolejne odcinki!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli pisanie sprawia Ci przyjemność i masz pomysł na dalsze opowiadanie to kontynuuj! Zapowiada się naprawdę ciekawie ;)
    http://frambuesa-photography.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, pisz dalej bo nie mogę się doczekać, tak szczerze to błędów nie ma, przynajmniej nie zauważyłam jakiś większych :)

    Obserwuje i zapraszam
    http://aleeksandrablog.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak na razie jest ciekawie :) Oczywiście kontynuuj ;)
    kikaa-blog.blogspot.com - kliik! ♥

    OdpowiedzUsuń

* NIE PRZYJMUJE OBSERWACJI ZA OBSERWACJE :)
* Nie toleruję spamu i obraźliwych komentarzy
* Każdy spam i obraźliwy komentarz będzie usuwany
* Pozostaw po sobie komentarz jeżeli jesteś na moim blogu
* Odwdzięczam się za każdy komentarz :)